Rozdział 7
Obudziłam się wcześnie rano. Spojrzałam na kotkę, która jeszcze spała. Próbowałam delikatnie położyć Pepsi na materacu tak żeby jej nie obudzić. Lecz mi się to nie udało. Gdy kotka zorientowała się że to ja, zaczęła przytulać się do mojego policzka i głośno zaczęła mruczeć. -Ta też za Tobą tęskniłam-powiedziałam do kotki. Mruczenie kotki zawsze mnie uspokajało i tak było tym razem. Lecz nagle kotka zaczęła syczeć. Szybko zorientowałam się dlaczego tak reaguje i położyłam ją na podłodze. -Wiem, że czujesz moc Zeke-wyjaśniłam-Ale nie ma się czego obawiać. Nikt tej mocy nie będzie korzystał nawet ja bo wiem czym to grozi. A wydaje mi się że kiedyś zrozumie swój błąd. Przynajmniej mam taką nadzieje. Kicia spojrzała na mnie z lekkim niedowierzaniem. -Ja idę do łazienki a ty tutaj zostań-powiedziałam. do kotki i wyszłam z pokoju. Gdy znajdowałam się już w ł...