Posty

Wyświetlanie postów z listopada 9, 2016

Rozdział 17

*Oczami Afrodyty* Patrzyłam na Miko jak na idiotkę. Co ona sobie myśli?! Mam służyć jakiejś demonicy?! - Naprawdę uważasz, że po tylu latach walki z demonami, przyłączę się do ciebie ? - zakpiłam z niej. - A myślałam, że jesteś mądrzejsza, Afrodyto - uśmiechnęła się niewinnie - Zabić ich. Wpierw nie wiedziałam o co jej może chodzić, lecz po chwili pojawili się wszyscy madzy których trenowaliśmy. Wraz z przyjaciółmi wiedzieliśmy, że chociaż jesteśmy potężniejsi to i tak wszystkich nie powstrzymamy. Zwłaszcza, że Seba i Leyla nie mają mocy. Miko zaczęła się przeraźliwie śmiać. Myślała, że to już nasz koniec i szczerze mówiąc podzielałam jej zdanie. Czekałam na atak ze strony moich byłych uczniów, lecz nie nastąpił. Zamiast tego zaatakowali niedoszłą panią profesor. Szczerze mówiąc zaskoczyli mnie. Demonica stawała się coraz słabsza. - Ona jest moja! - krzyknęłam nagle. Wszyscy odsunęli się, ułatwiając mi dostęp do niej. - Jak widać myliłaś się, moja droga - wbił...