Pamiętnik Alisson
Dzie ń 05.09.515 rok, po zmroku Pierwszy dzień w szkole już minął. Lecz po nim było jeszcze ciekawiej: Wróciłam "do domu". -Księżniczko?-usłyszałam. Nienawidzę jak tak do mnie mówią. Jeszcze do tego się nie przyzwyczaiłam. -Słucham?-spytałam. Przede mną stała brązowowłosa dziewczyna miej więcej w moim wieku. Była moją pierwszą i jedyną służącą. -Królewska para chcą żeby K siężniczką przygotowała do uroczystości, która odpędzie się dzisiaj wieczorem-powiedziała nie pewnie Elise, bo tak miała na imię. -Do wieczora mamy sporo czasu-uśmiechnęłam się-Idę się przejść. -To niech K siężniczka weźmie ze sobą chociaż straż-powiedziała zmartwiona dziewczyna. -Przygotuj tą czerwoną suknie a później odpocznij-powiedziałam z uśmiechem-Nie martw się o mnie, umiem się bronić. No to do zobaczenia później-przytuliłam ją i wyszłam z zamku. Szłam głównymi ulicami. Ludzie kłaniali się gdy mnie zobaczyli. ...