Dzień z życia Layla'i
***Dzień po Balu*** Obudziła m si ę w jakim ś pokoju. Wszystko mnie bolało, nie miałam siły nawet podnieść się z łóżka . -Miło ż e się obudziłaś, Leyla'o-usłyszałam głos brata. Lucas podszedł do mnie. Uśmiech nie zszedł mu z twarzy. -Nie powinnaś wtedy do mnie podchodzić-powiedział zniesmaczony-Dobrze że Ciebie uratowałem. Nigdy więcej mi tak nie rób. -Obiecałeś mi że go nie skrzywdzisz-szepnęłam. Przed chwilę myślałam że patrzy na mnie ze wściekłym wzrokiem. Spojrzał na mnie ze troską w oczach. -Leula'o-powiedział-Wiesz że dla mojej kochanej siostrzyczki zrobiłbym dla niej wszystko. Dobrze więc. Jeśli wciągu tygodnia przekonasz Sebastiana do przyłączenia się do mnie i służenia mi, nie zabije go, lecz w innym razie nie będę mieć wyboru. Na razie jeszcze jesteśmy w szkole więc chyba wiesz gdzie jest stołówka. Gdy zjesz, znajdź mnie w pokoju Rady Starszych , mówimy poważnie porozmawiać o przyszłości-pocałował mnie w czubek głowy i ...