Rozdział 13
Spa ł am spokojnie a demonica nie przeszkadzała mi w śnie. Obudziłam się o 6.40. Pół przytomna poszłam do łazienki. Wzięłam szybki prysznic, wytarłam się i ubrałam się w dresowe szare spodnie i szara bluzkę na ramiączkach . Zrobiłam sobie warkocz na bok, krótki ale jest. Wyszłam z łazienki i spojrzałam na zegarek. Był 7.30. Nie wiedząc co ze sobą zrobić a śniadanie było dopiero na ósmą stwierdziłam że obudzę Afrodytę bo nie tylko ja jestem śpiochem . Jej pokój był niedaleko od mojego, więc postanowiłam do niego zajrzeć. Na środku niego znajdowało się duże łóżko a w nim przytuleni do siebie, spali Afrodyta z Danielem. Uśmiechnęłam się złowrogo. Tym razem się policzymy, kochana-pomyślałam. W mojej ręce pojawiła się poduszka. -WSTAWAĆ LENIE ŚMIERDZĄCE!!!!!!!!!!!!!- krzyknęłam i zaczęłam bić ich poduszką po twarzach. -ZGŁUPIAŁAŚ!!!!!!!-wrzasnęła wś...