Rozdział 15
Z krypty wróciłam do swojego pokoju. Trochę martwiłam się o swoją siostrę. Nagle ktoś wszedł do mojego pokoiku. -Alisson, gdzie teraz mieszkasz-zapytała Anna. -W Instytucie, który został przeniesiony do Dobie-odpowiedziałam. -O jak miło, pomożesz nam-uśmiechnęłam się blondynka. -Ale ja nie mogę-powiedziałam cicho. -Co!?-Anna była zdziwiona. -No tak-powiedziałam zmieszana-To jeden z punktów w którym madzy mogą mieszkać w Dobie. Mamy nie pomagać uczestnikom turnieju. Przykro mi Anno, ale naprawdę nie mogę pomóc. -Zawsze łamałaś zasady-powiedziała wściekła siostra-A teraz nie możesz!? -Jedyną przyczyną dla której nie łamie tej zasady jest to że muszę się ukrywać przed Lucasem-powiedziałam jej-A tylko wśród szamanów jesteśmy dla niego nie wykrywalni. -Dobra niech Ci będzie-powiedziała-I tak nam pomożesz. Westchnęłam. Już nie miałam sił rozmawiać z własną siostrą. -A i jeszcze coś-powiedziała nagle Anna-Jutro idziesz ze mną. -Nie...