Posty

Miniaturka Anny i Yoh

Ogłoszenia  parafialne: 1. Z prośby a raczej błagania Anny-Medium  postanowiłam stworzyć miniaturkę o Annie i Yoh. 2.  To nie jest miniaturka którą zawsze pisałam to odrębna może i nie realistyczna powieść. 3.  Jak to powiedziała Katherine ma  być rzyganie tęczą ale to będzie podwójne rzyganie tęczą ale nie powiem dlaczego.  Przeczytajcie  a sami  się dowiedzie. 4. Zapraszam i życzę miłego czytania. Dzie ń   jak co dzie ń . Szko ł a, treningi Yoh do trzeciej rundy i znów szko ł a. Wstałam jak zwykle o tej samej  porze, czyli o 5 nad ranem. Inny twierdzą (czyli moja siostra Alisson)  że to jest "nie ludzka pora". Lecz mi to nie przeszkadza. A więc, wstałam, umyłam się i ubrałam swoją ulubioną czarną sukienkę. Włożyłam korale i poszłam do kuchni na śniadanie. W niej siedzieli Yoh i Alisson, dziwnie się przy  tym  uśmiechając. -Co się tutaj dzieje!!??-zapytałam-Czemu tacy rozbawieni jesteście? A co z tren...

Zapraszam!!!

Zapraszam!!!! Chcia ł am zaprosić do moich dwóch blogów. Jeden  jest stary:  Ostrze i lilia I nowo co powsta ł y:  Kochać to niszczyć, być kochanym to zostać zniszczonym . Życzę miłego czytania :)

LBA-Po raz trzeci ;)

Bardzo dzi ę kuje za nominacje. Jest to już moja trzecia i ciągle nie   mogę   uwierzyć że jej dostaje. Przepraszam że musieliście czekać. Miałam wiele spraw na głowie, ale na szczęście   znalazłam   chwilkę żeby to napisać. Więc zapraszam do czytania :)  :) :)  Oto nominacja od Anny-Medium:      1. Jak natknąłeś  się  na  mangę/anime  Shaman King? Z anime   natknęłam   się oglądając  wtedy jeszcze istniał Jetix  a z mangą to  chciałam  zobaczyć czy ona istnieje.    2. Jaka być  chciał  być postacią Sk? Zdaje mi się że Anną, ale  z  łagodniejszym charakterkiem :)      3. Z kim  chciałbyś   się  zaprzyjaźnić z bohaterów Sk? Zastanawiam   się nad Anna, Hao i Yoh.      4. Uzasadnij wybór pytania 3 xD Mają cudowne charaktery i humorki, z nimi  nie mogłabym się nudzić....

Rozdział 14

-Anna-powiedziałam  zlękniona-To bardzo długo by tłumaczy. -Mamy czas-powiedziała stanowczo-Wstawiaj. Idziemy do mojego pokoju. Zrobiłam to  co mi kazała. Gdy dotarliśmy do  jej pokoju, Anna zamknęła drzwi na  klucz i odwróciła się w moją stronę. -A więc?-zapytała. I  opowiedziałam to co mogłam. Nie wspominałam  jej o Zeke'u i jego wizji mojej śmierci. Pominęłam go całkowicie, jakby nie istniał. Ale to była tylko przykrywka. Nie mogła się jeszcze o nim dowiedzieć, ale już nie długo. -Demony nie istnieją-upierała się Anna. -Istnieją-powiedziałam-Tak jak duchy, szamani, medium czy też czarodzieje. -A jak oni wyglądają-spytała. Więc powiedziałam jej, jak one wyglądają. -Najgorsze jest to-stwierdziłam-Ze wszystkie demony są głupie, jedynie  najpotężniejszy  demon potrafi samodzielnie myśleć i na dodatek kieruje tysiącami tych istot. -A znałaś wcześniej tego Lucasa???-znów zapytała. -Można tak powiedzieć-odpowied...

Powieść z Cyklu "Życia Alisson"cz.2

Ogłoszenia parafialne: 1. Oto Twoja miniaturka Anno-medium. 2.Dziękuje za wsparcie Karasu Kage 3. Pozdrawiam moją nową czytelniczkę Naveda chan  a oto jej blog:  http://przeznaczenie-szamana.blogspot.com/ 4. Miłego czytania Dzień 09.10.515 rok, w   uwięzionej   wierzy,  wieczór Znalazłam się w uwięzionej wierzy nie bez powodu: Gdy się ocuciłam znalazłam  się  tej cholernej wierzy. Nie wiem gdzie jestem, co się dziej z Zeke'iem. Bardzo się o niego boje. Zapada noc a mi jest co raz   bardziej zimno. Na dodatek  ta  wieża  ma coś  w sobie że nie mogę używać magii a po za tym nie ma drzwi. Nie wiem jak się tutaj dostałam!! Zeke URATUJ MNIE!!!!!! Dzisiaj minął miesiąc odkąd poznałam Zeke'a i Afrodytę. Dziewczyna stała się moją najlepszą przyjaciółką i poznałam też jej przyjaciół, Daniela Sahai, Sebastiana Kasarui i jego...

Rozdział 13

Obraz
Spa ł am spokojnie a demonica   nie przeszkadzała  mi w śnie. Obudziłam  się  o 6.40. Pół  przytomna poszłam do łazienki.  Wzięłam  szybki prysznic, wytarłam się i ubrałam się w dresowe szare spodnie i szara bluzkę na ramiączkach . Zrobiłam sobie warkocz na bok, krótki ale jest. Wyszłam z łazienki i spojrzałam na zegarek. Był 7.30. Nie wiedząc co ze sobą  zrobić a  śniadanie  było  dopiero   na   ósmą   stwierdziłam że obudzę Afrodytę bo nie tylko ja jestem  śpiochem . Jej pokój był niedaleko od mojego, więc postanowiłam do niego zajrzeć. Na środku niego znajdowało się duże łóżko a w nim przytuleni do siebie, spali Afrodyta z Danielem. Uśmiechnęłam się złowrogo. Tym razem się policzymy, kochana-pomyślałam. W mojej ręce pojawiła się poduszka. -WSTAWAĆ  LENIE  ŚMIERDZĄCE!!!!!!!!!!!!!- krzyknęłam  i zaczęłam bić ich poduszką po twarzach. -ZGŁUPIAŁAŚ!!!!!!!-wrzasnęła  wś...